Przaśny żywot

Kanikuła

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Moje wakacje też. Niestety pogoda nie dopisała, ale i tak załapałam trochę słońca. Trzy dni taplania się w wodzie po trzy godziny i pięknie się zbrązowiłam. A ile przy tym zabawy. Jak małe dziecko, taki powrót do natury.

A teraz zobacz:

Aura (0)
Wiejski żywot (0)
Pranie (0)
Moja na chwilę kotka - Zofia [...]

Aura

Przyjechałam na piękną pogodę, chłonięcie przyrody,  wczasowanie wiejskie pełną parą, a tu … kiszka. Albo pada, albo zimno i kąpać się nie można. Beznadzieja, a tak chciałam zapracować na ładną, letnią opaleniznę… Bo taka opalenizna z solarki nijak sie ma do tej naturalnej. Nie, nie jestem skwarą, nie przesiaduję godzinami w solarce, ale lubię wyglądać [...]

Ach ten żar

Jest tak gorąco, że nawet tak prozaiczna sprawa jak robienie zakupów, staje sie prawdziwą męką. Nie wszystkie bowiem sklepy cieszą sie dobrodziejstwem w postaci klimatyzacji. Choć nie jestem zwolenniczką stałego klimatyzowania, to jednak w taką aurę to dobrodziejstwo sprawdza się jak cholera. Można w spokoju skupić sie na zapełnianiu swego kosza.

A teraz zobacz:

Aura (0)
Wiejski żywot [...]