Przaśny żywot

Ach ten żar

Jest tak gorąco, że nawet tak prozaiczna sprawa jak robienie zakupów, staje sie prawdziwą męką. Nie wszystkie bowiem sklepy cieszą sie dobrodziejstwem w postaci klimatyzacji. Choć nie jestem zwolenniczką stałego klimatyzowania, to jednak w taką aurę to dobrodziejstwo sprawdza się jak cholera. Można w spokoju skupić sie na zapełnianiu swego kosza.

A teraz zobacz:

Wiejski żywot

Już jestem na w kratkę, ale może to dobrze, bo jak coś mamy ciągle to sie nam nudzi i zaraz człek pragnie odmiany. Dziś w każdym bądź razie troszkę popadało, więc i do komputera zasiadłam z nudów. Chciałam uciec od miejskiego wrzasku, a ciągnie mimo wszystko do tak prozaicznej rzeczy jak internet. W mieście jest to oczywiste internet chodzi i już,  tu nie. Tutaj, jeśli internet śmiga bez zarzutu, to wielkie osiągniecie, święto niemalże. Bo albo przeszkadza w tym wiatr, albo burza, albo drzewo urosło za duże za oknem i gospodarz musiał je wyciąć, by móc normalnie pracować w necie. Czytaj całość…

A teraz zobacz: